Ostatnio stwierdziłam, że za dużo czasu spędzam w domu od czasu rozwodu. Znajomi mają już rodziny, wiecie, praca itd. a ja zostałam sama, pomyślałam, że pora się trochę rozerwać. Wybrałam się więc do klubu, żeby się dobrze pobawić i przypomnieć sobie czasy młodości. Weszłam i jednak sama czułam się trochę nieswojo, więc postanowiłam zamówić sobie drinka. Zawsze miałam słabą głowę do picia, więc nawet nie zwróciłam uwagi, jak przy drugim drinku robię się już pijana. W takim stanie, oczywiście musiałam wpaść na pomysł, by zacząć podrywać barmana. Niestety, a może i stety ten nie był zbyt uległy, nie reagował na mój podryw.

Natomiast jego kolega zaproponował mi, żebym zrobiła striptiz dla wszystkich gości klubu, a będę miała do końca roku darmowy alkohol w ich lokalu. Było już dosyć późno, w lokalu nie było już wiele ludzi, wszyscy pijani, więc przyjęłam tę ofertę. Lekko chwiejnym krokiem obeszłam bar, wchodząc na niego i rozpoczynając swój pokaz. Muszę przyznać, że szło mi to całkiem dobrze, do chwili, gdy postanowiłam zdjąć szpilki. Wtedy się potknęłam i z krzycząc upadłam z baru prosto na jakiego gościa, oblewając go piwem, które trzymał w dłoni. Spojrzał on wtedy na mnie wkurzonym wzrokiem i wyszedł, mówiąc mi, że za 10 minut spotykamy się przed lokalem. Było mi wtedy strasznie głupio, tak więc zgodziłam się na to. Dookoła rozbrzmiewały oklaski i śmiech, spowodowane moim spektakularnym zakończeniem pokazu.
Chwile mi zajęło ogarnięcie się, po czym wyszłam przed klub. Stał tam wcześniej wspomniany facet, który zaprosił mnie do samochodu informując wprost, że jedziemy się ruchać. Spojrzałam na niego, był przystojny, wyglądał na kulturalnego gościa z wyższych sfer, więc czemu nie? Zgodziłam się. Pojechaliśmy do lasu, który był nieopodal klubu. Zatrzymał się na ubocznej dróżce, bez ogródek rozpiął rozporek i kazał mi sobie obciągnąć. Miał sporego kutasa, a ja lubię oralne pieszczoty, więc dwa razy powtarzać nie musiał, od razu zabrałam się do lizania jego fiuta. Po chwili złapał mnie za włosy i zaczął rytmicznie poruszać moją głową, aż zaczęłam się dławić! Jego duży kutas szczelnie wypełniał moje usta. Trwało to chwilę, po czym powiedział, że wysiadamy z samochodu. Oparł mnie o przednią maskę samochodu i podwinął moją spódniczkę, zdzierając ze mnie majtki. Wszedł we mnie od razu, jednym gwałtownym ruchem. Miał na prawdę sporą pałę, jęknęłam z rozkoszy. Zaczął mnie pieprzyć z całej siły, dając mi co chwile klapsy w tyłek. Poczułam, że zbliża się wspaniały orgazm i jęczałam coraz głośniej. On również przyspieszył, co zaowocowało naszym wspólnym orgazmem. Było wspaniale. Do tej pory miło wspominam to wydarzenie, ale w klubie nie pokazałam się od tamtego czasu….

Autorka opowiadania:

Jessica82

STRONA ZAWIERA TREŚCI EROTYCZNE!

Serwis przeznaczony jest tylko dla dorosłych. Czy masz ukończone 18 lat?