Ta historia wydarzyła się dość dawno temu, gdy pracowałem jeszcze w Berlinie w jednej z firm sektorów bankowości. Wynajmowałem wtedy małe mieszkanko z jednym łóżkiem nieopodal centrum miasta. Muszę przyznać, że całkiem nieźle wtedy zarabiałem i przyzwoicie mi się tam żyło. Odezwała się do mnie kuzynka, której nie widziałem od czasów, gdy byłem jeszcze dzieciakiem. Chciała przyjechać do Berlina i poszukać tutaj pracy, tak jak ja. Zapytała czy mogła by u mnie przenocować przez kilka tygodniu, do czasu aż znajdzie własne lokum i pracę w Berlinie. Zgodziłem się, w końcu od czego ma się rodzinę, prawda?

Przyleciała samolotem z Warszawy i miałem ją odebrać z lotniska. Kojarzyłem ją jedynie ze zdjęć z facebooka. Wiedziałem, że jest wysoka i ma krótkie blond włosy. Gdy zobaczyłem Martynę opuszczającą halę odpraw to włos zjeżył mi się na głowie. Pojawiła się śliczna, dwudziesto-dwu letnia blondyneczka z krótkimi włosami, długimi nogami (było lato, miała na sobie szorty) i szczupłej sylwetce. Miała też na sobie obcisłą bluzeczkę, która podkreślała jej szczupła talię i niewielkie ale jędrne piersi.

Wieczorem dotarliśmy do mojego mieszkania, zamówiliśmy coś do jedzenia i w tym czasie rozłożyłem jej w salonie materac i świeżą pościel. Martyna poszła wziąć kąpiel. Wiedziałem, o małej dziurce w drzwiach, przez którą mogłem ją całą zobaczyć pod prysznicem i oczywiście pokusiło mnie, aby zerknąć. Była idealna – szczuplutkie ciało, długie nogi, opalona mała pupa i paseczek nad wydepilowaną cipką. Piersi stały naprężone, jej suteczki prezentowały się bosko. Od razu poczułem, jak krew przepływa do moich spodni. Nie mogłem dać się przyłapać na podglądaniu kuzynku, więc poszedłem do kuchni zrobić nam coś do picia.

Martyna wyszła spod prysznica ubrana w zwiewną piżamkę, widać było że pod spodem nie ma na sobie żadnej bielizny. Sutki nadal jej sterczały po wyjściu z kąpieli. Chyba zauważyła, że na nie zerkam bo szybko zabrała swoją herbatę i poszła na swój materac. Ja również skoczyłem pod prysznic i wróciłem do swojej sypialni.

Następne dwa dni wcześnie wstawałem i wychodziłem do pracy, wracając wieczorem. Martyna sama w tym czasie wyruszyła w miasto, szukając dla siebie pracy po okolicznych barach i pubach. Wieczorami spotykaliśmy się w domu, rozmawialiśmy i wspominaliśmy dawne czasy i rodzinne historie. Nic nie zapowiadało tego, co miało wydarzyć się między nami już za kilka dni.

Wróciłem tego dnia jak zawsze przed dziewiętnastą, tym razem Martyny nie było w mieszkaniu. Przygotowałem nam obiad i usiadłem przed Netflixem. Martyna wróciła jakoś godzinę po mnie, totalnie przemoczona od deszczu, bardzo wtedy zmarzła. Szybko się przebrała w suche rzeczy i zjadła ze mną obiad. Jak co dzień usiedliśmy na kanapie twarzami do siebie i zaczęliśmy rozmawiać.

Martyna wsunęła swoje stopy pod moje pośladki, aby się ogrzać. Ja zacząłem pocierać jej dłonie, bo były zimne jak lód. Co dziwne, widać było, że obojgu nam podoba się ta sytuacja. Jakoś samo z siebie tak wyszło, że zaproponowałem jej aby spała ze mną, jeśli jest jej zimno.

Ku mojemu jeszcze większemu zdziwieniu nie odmówiła. Poszła pod prysznic, wróciła w swojej piżamce i wskoczyła do mnie pod kołdrę. Złapałem ją za rękę i powiedziałem, że nie jest już taka zimna.

– Martyna już chyba trochę się rozgrzałaś,

– Troszkę tak, sam zobacz,

Wtedy wzięła moją rękę i położyła ją na swoim lekko odsłoniętym szczupłym brzuszku. Poczułem ciepło jej ciała a ona zadrżała. Postanowiłem powoli przesunąć dłoń wyżej wzdłuż jej ciała i delikatnie złapać ją za pierś. Usłyszałem, jak przyspiesza jej oddech i poczułem drgawki w jej ciele. Złapałem jej całą pierś w swoją dłoń i poczułem jak twardnieje jej sutek. Wtedy postanowiłem zaryzykować, odwróciłem się do niej twarzą i pocałowałem ją w usta. Pachniała owocowym żelem pod prysznic. Całowała namiętnie i cudownie, nasze języki krążyły w jej buzi, wręcz tańcząc. Nie wiem co tak wspaniałego jest w całowaniu, ale zawsze stawia mnie wręcz na baczność. Przesunąłem rękę w dół, ale jeszcze nie włożyłem ich między jej nogi. Przerwałem wtedy i zapytałem jej:

– Martyna, jesteś tego pewna?

– Tak, jestem pewna

– Słuchaj, jak zejdę niżej nie będzie już odwrotu

– Wiem, tego właśnie chcę… – wydyszała,

Wtedy zdecydowanie wsunąłem rękę między jej gorące nogi, jej cipka była już nabrzmiała i bardzo wilgotna. Soki spływały dookoła, zacząłem znów całować jej usta i w tym samym czasie włożyłem palec w jej cipeczke powoli wsuwając i wysuwając go. Po chwili zabrałem się za szukanie łechtaczki. Martyna zaczęła coraz głośniej pojękiwać, czułem że jest mega podniecona. Jej ciepła już wtedy dłon znalazła się na moim członku, był już twardy jak skała a ona mocno go objęła.

Zdjąłem z nią jej piżamkę i położyłem ją na brzuchu przerywając wzajemne masowanie. Martyna wypięła wtedy swój sexowny tyłeczek w moją stronę. Jej cipka otworzyła się na mnie i zobaczyłem mokrą cipkę, czekającą aż w nią wejdę swoim kutasem. Zlizałem wszystkie soki, jakie z niej sciekały i włożyłem palce rozszerzając jej szparkę jeszcze szerzej. Jęknęła, gdy włożyłem w nią mój język, penetrując ją bardzo dokładnie. Przyssałem się do jej łechtaczki, wciskając cztery palce w cipkę, uniosła wtedy biodra jęcząc z rozkoszy:

– Wejdź we mnie, proszęęęę – krzyknęła,

Mój kutas był tak twardy, że nie musiała dwa razy prosić. Gdy złapałem ją za biodra, by wcisnąć w nią swoją pałę poczułem wszystkie żyłki na moim pulsującym fiucie. Złapałem ją mocno za tyłek i nabiłem na swój sprzęt. Martyna zawyła z rozkoszy i z całej siły docisnęła się w moją stronę, wszedłem w nią cały, a nie należę do małych rozmiarów. Wypełniałem ją całkowicie, czułem jak wbijam się w jej podbrzusze, było wspaniale. Ledwo mieściłem się w jej ociekającej sokami cipce. Położyła się twarzą w poduszkę wypinając swoją dupcię jeszcze mocniej, tak bym mógł ją walić z całej siły. Złapałem ją za biodra i pieprzyłem z całej siły. Po chwili Martyna zaczęła wić się pode mną jęcząc już bardzo głośno. Czułem jak jej cipka pulsuje a ciało drży na moim kutasie. Ja również cały pulsowałem, po chwili wystrzeliłem całym nasieniem w jej cipce zalewając ją swoją spermą po brzegi i padłem na nią, byliśmy oboje cali mokrzy, wtuliliśmy się mocno w swoje ciała, a z jej cipki wyciekała moja sperma…

Ciąg dalszy nastąpi…

Autor opowiadania:

Paablito69

STRONA ZAWIERA TREŚCI EROTYCZNE!

Serwis przeznaczony jest tylko dla dorosłych. Czy masz ukończone 18 lat?