Mnie i mojego męża Atura miała odwiedzić przyjaciółka. Cieszyliśmy się z wizyty Eweliny i razem przygotowaliśmy wspaniałą kolację na te okazję.

Zapowiadał się miło spędzony wieczór. Po zjedzeniu przygotowanych przez nas potraw przenieśliśmy się na sofę do salonu i popijaliśmy razem wino, zrobiła się cudowna atmosfera. Wiecie – wino, dobra muzyka, a w tle świece… Leżeliśmy tak w trójkę i wspominaliśmy stare czasy, nasza rozmowa popłynęła w kierunku związków, erotycznych wspomnień i sexu.

Ewelina żaliła się, że od dłuższego czasu brakuje jej nie tyle faceta, co dobrego relaksu po seksie. Znudziło się jej zabawianie samej ze sobą. Artur śmiale przyjął to wyznanie, po czym wychylił swoją lampkę wina i poszedł po kolejną butelkę. Wraz z nią przyniósł naszą skrzyneczkę z erotycznymi gadżetami. Przyznam, że trochę mnie to zakłopotało, ale no cóż. Ewelina zaczęła pytać, gdzie kupiłam takie gadżety. Opowiedziałam jej gdzie może zrobić takie zakupy zachowując dyskrecję. Mąż cały czas uzupełniał wino w naszych lampkach… A ja wciąż opisywałam nasze gadżety, będąc już troszkę wstawiona. Pokazałam jej mój ulubiony masażer, doradzając go na pierwszy zakup.

Ewelina przyłożyła go sobie do dłoni, twarzy, zmieniając moc wibracji. Dziwnie czułam się widząc przedmiot naszych erotycznych zabaw w rękach innej kobiety, a Arturowi ewidentnie się to podobało. Obserwował jak nasza atrakcyjna z resztą przyjaciółka wodzi po swoim ciele naszą zabawką. Ewelina zaczęła wątpić, że te wibracje będą w stanie wprawić ją w stan ekstazy.

Atmosfera z czasem nieco się rozluźniła, więc Artur zaproponował jej, aby się położyła a ja delikatnie ją pomasuje. Ku radości mojego męża Ewelina się na to zgodziła i położyła się podnosząc delikatnie swą sukienkę. Odsłoniła swoje uda, wiedziałam że to będzie przyszły powód do fantazji dla mojego męża, ale jakoś mi to nie przeszkadzało. Znamy się z Eweliną od bardzo dawna, a z Arturem bardzo się kochamy.

Przyznaje, że jednak z lekkim zakłopotaniem nastawiłam delikatne wibracje w masażerze i zaczęłam wodzić nim po udzie mojej coraz bardziej rozpalonej przyjaciółki. Tak, widać, że jej się to zaczęło podobać. Powoli zataczałam okręgi coraz wyżej, aż weszłam pod jej sukienkę. Ewelina była już rozluźniona i zmysłowo podciągnęła materiał wyżej, odsłaniając czarne, koronkowe majteczki.

Usłyszałam, jak Artur głośno przełyka ślinę na ten widok. Dodało mi to otuchy. Poczułam, że robię dla niego przedstawienie. Gdy dotarłam do majteczek powoli zwiększyłam stopień wibracji i przesunęłam wibrator w stronę łechtaczki. Zataczałam koła, krążąc po niej i dookoła jej cipki. Usłyszałam, że oddech Eweliny przyspieszył i zaczęła cicho pojękiwać, ewidentnie jej się to podobało. Nie wiedziałam co mam dalej zrobić, do czego się posunąć. Moja przyjaciółka ewidentnie oddawała się coraz bardziej przyjemności mojego masażu, pojękiwała coraz głośniej, postanowiłam więc nie przerywać.

Wtedy Artur do nas dołączył. Delikatnym ruchem zsunął z niej majteczki. Ukazała nam się starannie wygolona, wilgotna już cipeczka. Artur nałożył na dłonie oraz masażer lubrykant i podczas, gdy ja kontynuowałam masowanie jej cipki, rozpoczął masować delikatnie jej dłonie, idąc coraz wyżej. Ja pieszcząc Ewelinę masowałam ręką delikatnie jej brzuch, uda. Zobaczyłam przez spodnie mojego męża, że ma już spory wzwód. Czułam, że to dla nas obojga wyjątkowy wieczór. Również mi samej dawało to coraz większą przyjemność, czułam, że naszym wspólnym celem jest przyjemność Eweliny. Gdy spotkałam się wzrokiem z Arturem poczułam podniecenie, zobaczyłam wesołość w jego oczach.

Ewelina szybkim ruchem zdjęła z siebie bluzkę i stanik. Dłoń położyła na udzie mojego męża. Miała na prawdę niezłe piersi z mocno już sterczącymi sutkami. Artur spojrzał na mnie, kiwnęłam głową z przyzwoleniem, choć wolałabym być na miejscu mojej przyjaciółki. W głowie wirowało mi milion myśli, czułam perwersyjne podniecenie z tej naszej gierki. Z tego, że razem z Arturem dostarczamy przyjemności naszej spragnionej rozkoszy przyjaciółce. Widziałam, że zachłannie oddaje się ona naszym zabiegom i poczułam władzę nad jej ciałem, rozkoszą, orgazmem. Było to dla mnie coś nowego i przyjemnego.

Artur delikatnie masował jej piersi, drażnił sutki. Następnie zamienił masażer, który miałam w dłoniach podając mi delikatny wibrator, który potrafił cudownie pieścić wnętrze cipki, przy jednoczesnych pieszczotach łechtaczki przy pomocy tak zwanych uszy królika. Masażera zaczął używać mąż, drażnił nimi dalej sutki naszej koleżanki, a ja kontynuowałam podbój jej pełnej wilgoci, pulsującej cipki. Powoli coraz głębiej zanurzałam go w niej, aż sama zniecierpliwiona zaczęła wychodzić mi na przeciw całymi biodrami. Gdy wypełniałam ją coraz głębiej zaczęła rytmicznie posuwać swoim ciałkiem. Włączyłam wibracje przy łechtaczce i salon wypełnił się głośnymi jękami z rozkoszy. Ewelina krzyczała bardzo głośno. Doszła. Miała na prawdę potężny orgazm, po czym opadła na łóżku. Byliśmy razem z Arturem mega podnieceni i zadowoleni z naszego dzieła.

Ewelina wstała i powiedziała, że to było cudowne i że teraz moja kolej, bo inaczej spłonie ze wstydu. Byłam już bardzo rozpalona i zgodziłam się od razu. Artur zdarł szybko ze mnie ciuchy i położył mnie na brzuszku. Poczułam jego dłonie krążące po moich pośladkach, lubiłam to.

Nasz gość masował mi w tym czasie uda, czułam się bardzo dobrze, byłam mega podniecona. W końcu odwrócili mnie na plecy, dziwnie było czuć na sobie cztery dłonie, które krążyły po moim ciele. Było to dziwne i nowe uczucie, ale mega przyjemne. Rozprowadzali oliwkę po moich piersiach, udach, calutkim ciele. Artur podczas masażu powoli zmierzał w stronę mojej mokrej już szparki. Zorientował się, że jestem już gotowa. Ewelina postanowiła odwdzięczyć się pieszczotami masażerem, robiła to troszkę bez wprawy, mimo to wciąż było wspaniale. Wydłużyło to moją rozkosz. Artur drażnił moje sutki i całował namiętnie w usta co jakiś czas. Zamknęłam na chwilę oczy, gdy je otworzyłam przed swoimi ustami zobaczyłam jego nabrzmiałego kutasa. Odpływałam w przyjemności, a do tego zaczęłam ssać jego penisa. Miałam na niego wielką ochotę, chciałam go lizać, pieścić, czuć z całej siły. Poczułam, że Ewelina przestała mnie masować, spodziewałam się zmiany zabawki, czekałam na to. Rozchyliłam więc nogi zapraszając swoją koleżankę. Ssałam cały czas kutasa mojego męża, a wtedy poczułam język Eweliny na mojej łechtaczce. Drgnęłam z rozkoszy, a Artur przytrzymał mi głowę nie pozwalając zerknąć. Oddałam się więc ssaniu jego cudownego fiuta, odpływając z rozkoszy. Cudownie robiła minetkę, pieściła mnie moja przyjaciółka! Robiła to tak umiejętnie, że zakneblowana fiutem męża pojękiwałam… Ewelina starannie jeździła języczkiem po całej mojej cipce, masowała mi łechtaczkę, moje wargi, wkładała język do środka, robiła to wszystko cudownie… Strasznie mnie to podniecało i doprowadzało do ekstazy, miałam coraz większą ochotę na penisa mojego faceta. Chciałam być porządnie zerżnięta.

Wtedy Ewelina wprowadziła palec w moją gorącą cipkę, a po chwili drugi. Zaczęłam poruszać zachłannie biodrami, nie przestając lizać kutasa. Chciałam to zobaczyć, w końcu spotkałyśmy się wzrokiem. Widziałam to figlarne spojrzenie w jej oczach, a w cipce czułam moc rozkoszy. Kutas mojego męża też był tak twardy i nabrzmiały, to wszystko było wspaniałe…

Ewelina zamieniła paluszki na wibrator, czułam że zaraz dojdę tak samo mocno jak ona. Wiedziałam, że Artur też już jest coraz bliżej. Przeżywałam wielką rozkosz, chciałam już dojść, ale ona zwalniała, nie pozwalając mi jeszcze na to….

Po chwili zaczęła jednak penetrować moją cipkę z całej siły, liżąc po całej muszelce. Gdy szczytowałam skupiła się na mojej łechtaczce. Miała cudowny i sprawny język, wspaniałą technikę, którą zrozumie tylko kobieta. W tym momencie poczułam też wytrysk męża, który wypełnił całe moje usta, było wspaniale….

Autorka opowiadania:

Mała Mi

STRONA ZAWIERA TREŚCI EROTYCZNE!

Serwis przeznaczony jest tylko dla dorosłych. Czy masz ukończone 18 lat?